piątek, 19 czerwca 2015

Trójmiasto

Czerwiec to jeden z najlepszych miesiąców w całym roku. Pogoda może nas nie rozpieszcza łącząc burzową, często chłodną pogodę z upalnymi, słonecznymi dniami wyjętymi prosto z Meksyku, ale przecież to koniec roku szkolnego, tak długo wyczekiwany i wspaniały. Jest to świetny czas na wypoczynek, przekonałam się o tym spędzając tydzień w malowniczym Trójmieście, chyba największym plusem była ograniczona liczba turystów. Dało się zauważyć grupki wycieczek szkolnych, czy zagranicznych zwiedzających, jednak dzięki Bogu dało się przejść!! Co w miesiącach szczytowych lipiec-sierpień naprawdę graniczy z cudem. Muszę przyznać, że po tej wycieczce spodziewałam się całkiem czegoś innego, jestem bardzo mile zaskoczona obrotem sprawy! Było cudownie, mimo kilku przeciwności losu bawiłam się świetnie, dawno się tak nie śmiałam i nie zbliżyłam do tylu osób. Sprawdziła się teoria, że jeśli gdzieś nie chcemy jechać, to później nie chce nam się wracać. Jechałam tam z bardzo negatywnym nastawieniem, a wracałam z najlepszymi wspomnieniami i bolącymi mięśniami brzucha od nieustannego śmiechu!

                                                                                     play



















1 komentarz:

  1. Haha oszczędź mi tego zdjęcia :D
    I mam kolejną pioseneczkę ^^

    OdpowiedzUsuń