poniedziałek, 15 czerwca 2015

poszedłem z małą na molo

Tak długo odkładałam ten wpis, tłumaczyłam to sobie brakiem zdjęć, czasu i innymi głupimi wymówkami. Aż w końcu w nudny poniedziałkowy wieczór, po powrocie z Trójmiasta i masie zdjęć na dysku postanowiłam poważnie rozważyć moją przygodę z blogowaniem. Jeszcze nie mam konkretnego planu na siebie, na ten nowy "zjadacz czasu" ale mam nadzieję, że w końcu się określę i będę mogła się spełniać w 100 procentach. Obiecuję, że następnym razem postaram się bardziej, a tym czasem zostawiam was z paroma zdjęciami z Sopotu, a konkretnie z molo i lecę w dalszym ciągu odsypiać podróż :)

                                                                           let's listen









sweterek - hm
spodnie - bershka
koszulka - secondhand
buty - vans


to dopiero początek, więc liczę na wyrozumiałość i wsparcie!
do następnego!

      

2 komentarze: