wtorek, 30 czerwca 2015

dawno dawno temu


Wakacje rozpoczęły się tak jak planowałam - oglądaniem seriali do 4 w nocy. Moją miłość do nich ponownie ożywił 5 sezon GOT, oraz zaostrzył apetyt na kolejne odcinki. Nie mogłam znowu pozwolić sobie na nudny rok oczekiwania, więc postanowiłam zadowolić się innym złodziejem czasu. Wybór padł na "Słodkie kłamstewka"  oraz "Dawno dawno temu". Ten drugi z łatwością skradł moje serce. Pewnie dlatego, że całe życie kochałam bajki. W dzieciństwie mogłam w kółko oglądać "Piękną i Bestie", czy "Królewnę Śnieżkę". Fajna sprawa oglądać ich losy z całkiem innej perspektywy i poznawać ich w ludzkiej odsłonie. Ale kiedyś trzeba wyjść z wirtualnego świata i wczoraj nastąpił ten przełomowy dzień,w którym udało mi się na kilka godzin oderwać od laptopa . Razem z Alicją wybrałyśmy się na szybkie zdjęcia i rowery. Zdecydowałam się na lżejszy/letni look. Bardziej wakacyjny niż ostatnio, Muszę przyznać, że są to chyba jedyne tego typu ubrania znajdujące się w mojej szafie.
















top-hm;  sweter- new yorker;  spodnie- bershka;  buty-fallen;  torebka- vintage;

środa, 24 czerwca 2015

ludzie ubierają się na czarno

W końcu! Po wykańczającej drugiej klasie nadchodzą długo wyczekiwane i upragnione wakacje. Nareszcie będę miała więcej czasu na seriale(mnóstwo seriali), czytanie książek, częstsze sesje, spotkania ze znajomymi i inne przyjemne rzeczy, które chociaż na chwilę pozwolą mi zapomnieć o przyszłorocznej maturze. Jak na razie pogoda sprzyja, czego przykładem są dzisiejsze zdjęcia.

                                                                      beautiful things




















ramona -  stradivarius
top - vintage
spodnie - bershka
buty - allegro


piątek, 19 czerwca 2015

Trójmiasto

Czerwiec to jeden z najlepszych miesiąców w całym roku. Pogoda może nas nie rozpieszcza łącząc burzową, często chłodną pogodę z upalnymi, słonecznymi dniami wyjętymi prosto z Meksyku, ale przecież to koniec roku szkolnego, tak długo wyczekiwany i wspaniały. Jest to świetny czas na wypoczynek, przekonałam się o tym spędzając tydzień w malowniczym Trójmieście, chyba największym plusem była ograniczona liczba turystów. Dało się zauważyć grupki wycieczek szkolnych, czy zagranicznych zwiedzających, jednak dzięki Bogu dało się przejść!! Co w miesiącach szczytowych lipiec-sierpień naprawdę graniczy z cudem. Muszę przyznać, że po tej wycieczce spodziewałam się całkiem czegoś innego, jestem bardzo mile zaskoczona obrotem sprawy! Było cudownie, mimo kilku przeciwności losu bawiłam się świetnie, dawno się tak nie śmiałam i nie zbliżyłam do tylu osób. Sprawdziła się teoria, że jeśli gdzieś nie chcemy jechać, to później nie chce nam się wracać. Jechałam tam z bardzo negatywnym nastawieniem, a wracałam z najlepszymi wspomnieniami i bolącymi mięśniami brzucha od nieustannego śmiechu!

                                                                                     play



















poniedziałek, 15 czerwca 2015

poszedłem z małą na molo

Tak długo odkładałam ten wpis, tłumaczyłam to sobie brakiem zdjęć, czasu i innymi głupimi wymówkami. Aż w końcu w nudny poniedziałkowy wieczór, po powrocie z Trójmiasta i masie zdjęć na dysku postanowiłam poważnie rozważyć moją przygodę z blogowaniem. Jeszcze nie mam konkretnego planu na siebie, na ten nowy "zjadacz czasu" ale mam nadzieję, że w końcu się określę i będę mogła się spełniać w 100 procentach. Obiecuję, że następnym razem postaram się bardziej, a tym czasem zostawiam was z paroma zdjęciami z Sopotu, a konkretnie z molo i lecę w dalszym ciągu odsypiać podróż :)

                                                                           let's listen









sweterek - hm
spodnie - bershka
koszulka - secondhand
buty - vans


to dopiero początek, więc liczę na wyrozumiałość i wsparcie!
do następnego!